Nad zalewem

Październik 1st, 2016 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Szczecin  leży nad morzem (prawie 🙂 )

zalew2 zalew zalew1

Tagi: ,

Żagle po raz drugi

Sierpień 8th, 2013 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Parada załóg była chyba najbarwnieszym, najweselszym i najbardziej egzotycznym widowiskiem w czasie trwania zlotu żaglowców. Piraci, dziwne stwory, dość oryginalny Neptun ze swoją świtą, przebierańcy, mniejsze i większe orkiestry… i żeglarze…wszyscy uśmiechnięci , może zdziwieni nawet tak goracymi, entuzjastycznymi wiwatami wzdłuż całej drogi kolorowego korowodu . Nieczęsto mamy okazję ogladać w Szczecinie taką eksplozję energii i radości !! Normalnie Rio!

A po paradzie… chłodzenie się w fontannie z widokiem na żaglowce …

Tagi: ,

Jarmark Jakubowy w Szczecinie A.D.2012

Lipiec 23rd, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Takich tłumów, jako żywo, w Szczecinie chyba jeszcze nie widziano. Ludzie porzucili piękne, czyste,  szkliste – przeźroczyste  super-, hiper- ( i w ogóle) -markety dla drewnianych budek i zgrzebłych namiotów . Zostawili sterylne macdonaldy i wykwintne restauracje dla kiełbasy z kija, cebuli z boczkiem z osmalonej sadzą patelni, dla kozich serów  z płóciennego worka i miodu wypływającego wprost z miodowych plastrów.  Wszechobecny, śródziemnomorski  design made in China odłożyli na bok, by pozachwycać się rodzimym rękodziełem. Z przyjemnością kupowali drewnianą  biżuterię, ceramiczne kubeczki, lniane obrusy. Doskonale się bawili oglądając występy zespołów ludowych i dziecięcych, prezentację grupy „Łobuzy Jezusa”, z zainteresowaniem słuchali koncertu zespołu” Raz, Dwa, Trzy”.  A to wszystko proszę Państwa działo się … tak właśnie… działo się …. tadadadaaammmm… POD KRZYŻEM. I wata cukrowa tam była i kolorowe wiatraczki pod figurą Maryi. Młodzi-niegniewni oferowali się , że wyruszą w pielgrzymkę na motorach po świątyniach jakubowych w powierzonej im intencji. Jedni się modlili, inni bawili. Mimo gwaru nie usłyszałam  ani jednego słowa, po którym musiałabym myć ręce i uszy. Cień katedry ( która notabene przeżywała swoje 825-0 lecie) na wszystkich podziałał nad wyraz zbawiennie. Naprawdę, tylko jagnięcia tam brakowało, które by pospołu z wilkiem lub innym krwiożerczym stworzeniem polegiwało. Zważywszy jednak na fakt, jak wielką  mieszkańcy Szczecina odczuwają radość we wspólnotowym przeżywani jakubowego święta można sądzić, że i do tego dojdzie w niedługim czasie ku zadowoleniu ogółu.

A to moja subiektywna fotorelacja jarmarkowa

 

Tagi: , ,

Łasztownia

Czerwiec 3rd, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Byłam na Łasztowni. Od dawna chciałam zobaczyć  to miejsce. Nie zawiodłam się. Duch de Chirico kładł się cieniem między budynkami. Z wygryzionych przez czas murów wiało kamiennym spokojem. Chwile zastygały na bruku, a cisza zapraszała do innego świata. W takich miejscach oglądam się za siebie… patrzę uważnie , czy nie stoję gdzieś za rogiem odwrócona do siebie plecami.

 

Tagi: , ,

Atak wiosny

Marzec 18th, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

W ten wekeend wiosna zaatakowała wszystkimi  swoimi siłami bojowymi. Na Jasnych Błoniach krokusy kwitły  jak szalone. Młodzi  radośni wylegli na trawniki. Cykliści zapełnili , w ilościach wprost nieprawdopodopodobnych, wszelkie ścieżki wijące się między krzaczorami. Oblegli Park Kasprowicza i Głębokie. Słońce świeciło , jakby się wściekło. Psy biegały za patykami, dzieciaki uganiały się za psami. Nad drzewami unosiły się kolorowe baloniki. Kaczki wypłynęły na błyszczące od słońca wody  jeziora. Niebo było do obłędu niebieskie, trawa ( a właściwie mech) świeżo zielona, pąki na drzewach nabrzmiałe.Ptaki darły ryje z całych sił, pachniał wiatr i wilgotna ziemia.

” Wiosna,wiosna, wiosna ach to Ty….”

Tagi: , ,

Listopadowa monochromia

Listopad 22nd, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Jezioro Głębokie w listopadowej mgle.

Tagi: ,

Liście

Październik 30th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Niedzielna rundka wokół Głębokiego dziś pod znakiem poetyckich wzlotów i upadków. Entourage, że tak się wyrażę, ogólnie rzecz biorąc przesadnie nastrojowy. Spacerowaliśmy więc po …(uwaga!! sięgam do metafor najcięższego kalibru) złotych,szeleszczących kobiercach, a na głowy  kapał nam złoty deszcz. Jesień osypywała na nasze ramiona złote okruchy melancholii.Kładła pod naszymi stopami pieczęcie mijającego czasu. Podmuchy wiatru wplatały nam we włosy letnie wspomnienia. I kiedy ja rozszalałam się poetycko i chciałam skłonić mojego męża Waldemara do poetyckiego współzawodnictwa, on – po długim namyśle – zadeklamował , cytuję:  „Spadają liście …- zajebiście!!”.

Tagi: , , ,

Głębokie

Wrzesień 28th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Jako że w niedzielę wrzesień obdarował nas hojnie słońcem jesiennym i piękną pogodą, tradycyjny już marsz wokół  Głębokiego ( jeziorko niemal w centrum Szczecina) odbyliśmy z chęcią wielką i niemal z radosną pieśnią na ustach. Jednakowoż rekordu przejścia trasy (pełna godzina) nie pobiliśmy mimo sprzyjających warunków i ogólnie dobrego humoru. A to wszystko przez piękne widoki wokół się rozpościerajce i uwagę naszą od intensywnego marszu odwracajace. Bo gdzieżby kto uwierzył , że takie landszafty , jak na poniższych zdjęciach, znależć można w centrum Szczecina? Azaliż nie dziwne to , że taki kawał natury mamy wprost  na wyciągnięcie ręki?

Tudzież… jak mogłam zapomnieć o „tudzież”. Moim ulubionym zresztą.   A więc… Mamy , jak widać , w Szczecinie miejsca urocze tudzież naturalnym wdziękiem zachwyt budzące. Zapraszamy  do nas dla relaksu i świeżego powietrza zażywania.Przekonana jestem, że Szczecin powaliwszy Was na kolana, jednakowoż do powtórnego przyjazdu zachęci.

Tagi: ,

Jarmark Jakubowy w Szczecinie

Lipiec 25th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Jarmark  Jakubowy w Szczecinie to według mnie dowód na to , jak bardzo ludzie spragnieni są radosnego  bycia ze sobą, tworzenia wspólnoty o wymiarze nie tylko ludycznym , ale także duchowym. Z roku na rok jarmark przyciąga coraz więcej osób , bo  –  ważne jest to zwłasza tu, w Szczecinie – pozwala  wracać do korzeni, sięgać do tradycji , do której szczecinianie sięgają wciąż nieśmiało, budować tożsamość i prawdę tego co „tu” i „teraz,” na tym co „dawniej”.W oparciu o siłę Kościoła, pozwala szczecinianom poczuć piękno i siłę ich miasta.

Mieszkańcy Szczecina na jarmarku czuli się bardzo dobrze.. Swiadczyły o tym tłumy przed Katedrą i tłumy w katedrze. Świadczyło to, że nie opuszczali  placu katedralnego do późnych godzin nocnych, że byli radośni i uśmiechnięci, że chętnie uczestniczyli zarówno w katedralnych nabożeństwach (bo to przecież przez wzgląd na patrona katedry – Św. Jakuba całe to świętowanie), jak i w imprezach oraz koncertach  zorganizowanych dla uświetnienia  odpustu.. Występy zespołów ludowych,  koncerty organowe, pokazy walk rycerskich, prezentacje dziecięcych zespołów tanecznych,występ młodzieżowej orkiestry dętej to tylko niektóre atrakcje. Przesympatyczne było śpiewanie zespołu „Dzieci z Brodą”, a szczególny, mądry i bardzo klimatyczny  koncert Mietka Szcześniaka, którego zawsze bardzo lubiłam, a teraz lubię jeszcze bardziej bo zachwycił się waldkowymi rybkami i nawet dokonał zakupu.

Jarmark Jakubowy jest też, jak pisze Bogdan Matlawski w „Studni Jakubowej” ” nie tylko przedsięwzięciem kupieckim, ale tworzy forum spotkań artystów z całego regionu, z różnych dziedzin sztuki, ludzi nie tracących wrażliwości na Boże sprawy. Powiada się , ze piękno przekazują tylko ci, którzy je mają. Właśnie tę wartość i radość życia ukazują uczestnicy „korowodu jakubowego” ”  Że tak właśnie jest macie Moi Drodzy dowód  na poniższym zdjęciu. Waldkowa ceramika wywoływała, jak widać, bardzo pozytywne emocje.

A co do „korowodu jakubowego”, w którym niesiono ulicami Szczecina figurę Św. Jakuba , to maszerowałam z nim przez Szczecin przy muzyce orkiestry dętej z Łobza.

Myślę, że nie tylko ja polubiłam jarmark właśnie za to subtelne przemieszanie „sacrum” i „profanum”.Ono najbardziej daje się odczuć, gdy z rozbrzmiewającej muzyką organową lub z pogrążonej w cichej modlitwie Katedry wchodzimy wprost w kolorowy, rozbawiony tańcem i śpiewem świat jarmarku. A najpiękniejsze jest to, ze nie ma w tych dwóch światach sprzeczności, że one wspaniale się uzupełniają.

Tagi: , ,

Różanka

Lipiec 5th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Mamy w Szczecinie piękne miejsce, gdzie odurzający zapach róż i lip działa równie mocno na odwiedzających co feeria barw i kształtów. To Różanka – zachwycajacy różany raj.  W związku z nabytą wakacyjną wolnością byłam tam dzisiaj z koleżankami. Spacerowałyśmy wonnymi alejkami, podziwiałyśmy urodę i różnorodność kwiatów. Przysiadłyśmy przy „Ptasiej fonntannie”, która odtworzona z przedwojennych zdjęć  skąpana była w liliach- tak modnych w międzywojniu kwiatach  (chwała temu, kto o takich szczegółach stylistycznych pomyślał). Obejrzałyśmy także propozycje Galerii „Pod Sukniami”. Bardzo lubię malarstwo naiwne i cenię sobie fakt, że są w Szczecinie ludzie zajmujący się jego promocją.Prace Tadeusza Głowali – kolorowe i radosne doskonale wpisywały się w klimat ogrodu. Słonko przygrzewało, lody z Castellari były pyszne – no, pełnia szczęścia po prostu!

Tagi: ,
Stronę internetową zaprojektował: Michał Stefanowicz
Blog oparty o WordPress