Land art z natury

Wrzesień 10th, 2016 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Odpoczywając we wrześniu nad morzem, bawię się zazwyczaj jakimś niezobowiązującym land artem. W tym roku rozejrzałam się dokładnie po świętoujskiej plaży i  już wiedziałam, ze nie będę stawać w szranki z naturą.. Dałam pole wyobraźni i tak oto powstała galeria nadmorskich potworów.

 

potwor

 

potwor1

Tagi: ,

Mazurski magiel florystyczny cz.1

Sierpień 30th, 2016 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Mazurskie siedlisko Joli Darskiej to czarodziejskie miejsce , do którego zaproszona zostałam na wyjątkowe wakacyjne spotkanie warsztatowe „Mazurki magiel florystyczny”. Po czujnym okiem Moniki Bębenek, właścicielki szkoły florystycznej Kwitnące Horyzonty, pracowałyśmy w naturze i z naturą.

mazury

 

Pracą, która dała mi najwięcej radości był roślinny gobelin. W moim zamyśle miał być fragmentem mazurskiego krajobrazu. Chyba się udało, bo na zdjęciu trudno oddzielić go od tła 🙂

tkac4

 

Początek pracy

tkac1

 

Zbliżenia:

tkac2

 

tkac3

tkac5

 

tkac7

 

Wieczorową porą

tkac6

 

Zadowolenie z pracy:

040

Tagi: , , ,

Kwietniczek z recyklingu

Czerwiec 19th, 2016 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Na Skwerze Kapitanów w Starej Rzeźni zaistniał niedawno kwietnik z recyklingu. Przydały się deski i doniczki z wielkanocnej aranżacji, ale zamiast hiacyntów pojawiły się w nich rojniki. Byłam dziś je odwiedzić. Zachowują się całkiem przyzwoicie mimo zmiennych warunków pogodowych. Na deskach przysiadły ptaki i całość wygląda dość oryginalnie i malowniczo . 🙂

kwietnik99

 

Tagi:

Moja Wyspa Wielkanocna

Wrzesień 12th, 2015 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

wyspa

Tagi: , ,

Atak zmutowanych liszek 5:)

Sierpień 31st, 2015 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

wrzeciono6

 

 

Trochę kolorowej włóczki, trawy, dwie brzozy – i już!

 

 

Tagi: ,

A tymczasem w Krzemieniu

Sierpień 29th, 2015 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Wakacje w Krzemieniu nie mogły obejść się bez  landartowych eksperymentów. Tym razem materiałem była moja ukochana brzoza. Do tego kolorowa włóczka i puchate osty.

brzoza5

 

Waldemar niestety nie poznał sie na moich artystycznych wizjach i ocenił, ze wykonane przeze mnie ” przedmioty artystyczne” wygladają , jak łapki na muchy ze „Shreka”. A niech mu tam będzie. Odwdzięczę mu się, gdy zapyta, jak podobają mi się nowe, ceramiczne anioły 🙂

Mimo krytycznych ocen wziął jednak czynny udział w landartowej zabawie i pomagał znaleźć , jak najlepsze miejsce dla naszej instalacji

brzoza1

 

Niestety, nie było łatwo. Wyschnięta, spalona słońcem ziemia stawiła silny opór i niajak nie mogliśmy wbić brzozowych gałęzi w spieczoną łąkę. Już myślałam, że nic nie będzie z moich twórczych zamiarów. Od czego są jednak przyjaciele? Poświęcenie mojej serdecznej przyjaciołki kwalifikuję na najwyższy lewel. 🙂

brzoza

Szczerze mówiąc, jakby wysilić  mocno wyobraźnię, to mamy tu „Babie lato” Chełmońskiego w nowej odsłonie.

Dzięki Krystynie uratowana została moja wizja i cała akcja zakończyła się sukcesem w postaci kilku naprawdę niezłych fotek.  Nie wspominajac o tym, że wszyscy dostalismy  głupawki i tarzaliśmy się ze śmiechu. 🙂

 

brzoza

 

brzoza1

 

brzoza2

 

 

 

Tagi: ,

Wakacyjny niezbędnik – kłębek drutu

Sierpień 4th, 2015 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Kłębek drutu, florystycznego oczywiście… i już powstaje land arcik nadmorski.

Plaża… dzika plaża…, a na niej inspirujace pnie i korzenie… kamyki leżą u stóp i aż się proszą, by je do land arciku wykorzystać… A że każdy florysta kłębek drutu w podręcznym bagażu na plażę zabiera to i twórcze działanie mimo żaru z nieba się lejącego zostało podjęte.

Miejsce na land arcik wybrane. Teraz tylko opracowac je tworczo… Chyba dam radę!!

morze1

Kamyczki przygotowane do akcji

morze

Pierwsze ujęcie….

morze3

Drugie było lepsze…

morze4

A trzecie… najlepsze, przypomniało mi surrealistyczne malarstwo Magritta

morze5

 

I ostatnie…

morze6

Jak będziecie na plaży, to zamiast wylegiwać się bezproduktywnie i zabierać ze sobą milion niepotrzebnych rzeczy takich jak leżak, kolorowe pisma, piłka weźcie ze sobą po prostu kłębek drutu 🙂

Tagi: ,

„Uwikłanie linii prostej w nieuchwytność widnokręgu”

Maj 18th, 2015 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Jak już wiecie VII Wystawa Plenerowa w Szczecinie odbyła sie pod tym właśnie tytułem. Od samego poczatku wydał mi się trudny i bardzo matematyczny. W głowie miałam same linie proste. Różne. To było oczywiste, ze muszą się wikłać. Ale jak  pokazać kwiatami nieuchwytność widnokręgu? Przecież widnokrąg jest, ale tak naprawdę go nie ma! Rozmywa się we mgle, drga rozgrzany powietrzem, pojawia się i znika. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Efekt craspedii i kwiatów santini na drucikach był właśnie taki : ulotny, nieoczywisty, intrygujacy. A przy tym zabawny. Swoją rolę odegrały w tej symbolice kamienie. Podporządkowujące nasze postrzeganie widnokręgu prawom grawitacji.

Jestem z mojej pracy bardzo zadowolona. Kolejny raz udało mi się za pomocą tak chimerycznego materiału, jakim są kwiaty oddać myśl prawie abstrakcyjną.

linie2

linie12

linie13

Kwiatowe linie proste…

linie3

 

linie4

 

 

Detale

 

En face..

linie11

 

Tak jak mówiłam, jestem zadowolona…  Z dyplomem w ręce. W tle : Mickiewicz i jedna z ciekawszych prac wystawy.

linie5

 

Jeszcze raz :

linie14

 

A wieczorem każda craspedia zaczynała żyć swoim życiem

linie19

Kwiaciarnia „Pod żółtą różą” Monika Dłużyk-Marciniak

Tagi: , , ,

A jednak to prawda – w „kupie siła”!!

Maj 17th, 2015 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Było mi bardzo miło, że tak wielu florystów biorących udział w siódmej wystawie florystycznej zechciało pracą swoich rąk przyczynić się do stworzenia instalacji „Uwikłanie linii prostej w nieuchwytność widnokręgu” w ramach akcji  „Ale ja kwitnę” na alei kwiatowej. Po raz pierwszy wystawa miała zatoczyć szerszy krąg i wciągnąć w kwiatową przestrzeń kolejmy fragment miasta. Autorką projektu byłam ja. Od kilku dni, kiedy organizatorzy naszej wystawy zaczęli udzielać prasie wywiadu za wywiadem podkreślając wagę przedsięwziecia, mój stres narastał wprost proporcjonalnie do każdego, wypowiedzianego przez nich słowa.

W sobotę rano pojawiło się jednak na placu tyle osób z dobrą energią, chęcią do pracy i uśmiechem, że musiało nam się udać. Aja jestem niezmiernie wdzięczna ludziom, którzy będąc artystami-indywidualistami zdecydowali się pracować pod moją komendą dla wykonania wspólnego projektu.

 

Florystycznie… w miejskiej przestrzeni..  W tle Brama Królewska i Filharmonia Szczecińska : znaki historycznego i współczesnego Szczecin

wystawa23
wystawa04

wystawa9

wystawa88

wystawa24

 

Pracujemy…

wyatawa

 

Fragmenty…

Trzy rude : sekcja florystyczna ” do wszystkiego”

 

wystawa3

 

Za chwilę ruszymy w barwnym korowodzie na Plac Mickiewicza

( zdjecie zrobiłam z samochodu stojąc ” na światłach” – i o to chodziło!)

wystawa55

 

 

Kwiaciarnia „Pod żółtą różą” Monika Dłużyk-Marciniak

Tagi: , , ,

Cztery latające ryby nie licząc psa

Wrzesień 2nd, 2014 | Brak Komentarzy | Kategoria: Pozostałe

Wakacyjna zabawa land artem – w tym roku skromna, bo lenistwo wakacyjne nie pozwoliło na więcej. Możliwosci mojego aparatu pozwoliły za to osiągnąć interesujacy efekt zdjęciowy – jakiś taki dramatyczny i niepokojący. Piesek mojej koleżanki Krystyny – skadinąd sympatyczny pudelek odkrył przed nami swoje nieznane oblicze. Z latajacymi rybami w tle – trochę surrealistyczne !

Tagi:
Stronę internetową zaprojektował: Michał Stefanowicz
Blog oparty o WordPress